Etykiety

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Można inaczej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Można inaczej. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 marca 2012

Grają, grają...

Żałuję, że nie posiadam filmiku z apelu, kiedy to słodziako - trzeciaki odświętnie i galowo  wyglądały, ale niestety, fizycznie, w tym momencie nie miałam możliwości nagrać takowego. Natomiast (całkiem przytomnie) nagrałam kilka prób i oto wybrałam najbardziej nadającą się do pokazania. Są świetni. Kilkoro z nich odkryło w sobie talent i miłość do muzyki i to jest dla mnie najwspanialszą zapłatą za pomysł. Kreatywność małych muzyków jest (wystarczyłby, że po prostu jest - że istnieje) zaskakująca... sami wyszukują sobie melodie z wyższej półki, grają ze słuchu, z nut i z ... internetu...podglądaja jak grają inni "fleciści" i  jak układają palce...no...trud się opłacił. Nie każdy
czuje wenę i  ten kto nie czuje, niech się wcale nie martwi. Nie musi. Nie każdy musi grać na flecie...granie w piłkę też jest fajne...i pisanie wierszy, i bajek...i matematyka...



A można tak jeszcze......

poniedziałek, 20 lutego 2012

Edukacja teatralna

16 lutego oglądaliśmy baśń pt. "Lampa Aladyna". Chodzimy do teatru, gdyż jest to również edukacja. Edukacja teatralna, która  jest istotna dla wszechstronnego rozwoju dzieci: uczniowie zapoznają się z utworami literackimi, poszerzają słownictwo, uczą się różnych sposobów - werbalnych i niewerbalnych - wyrażania emocji, ekspresji,  wdrażają się do właściwego odbioru sztuki i uczestnictwa w życiu kulturalnym...
Popatrzcie, Państwo. Oto fragment obejrzanego spektaklu:
Emocje jakie przeżywa dziecko oglądając spektakl w teatrze - bezcenne. Poniżej wstawiam również  film, w którym starałam się sfilmować dla Państwa tą dziecięcą radość. Mimo ciemności jakie panowały na widowni, coś nie coś udało mi się "wyłapać". Mimo wszystko przepraszam za jakość ... bardzo mocno przepraszam....

sobota, 11 lutego 2012

Wiele możliwości?




O wiele przyjemniej będzie Państwu się myślało o lekcjach, podczas których Wasze pociechy nie wypełniają książek, gdy wstawię filmik z audycji muzycznej. Niestety wciąż słyszę takie głosy, które mnie zadziwiają... część z rodziców jeszcze teraz... w XXI wieku... myśli, że nauka polega na siedzeniu w ławce z wyprostowanymi pleckami, wypełnianiu książek i zapisywaniu zeszytów... Ba... wędrując z dziećmi do teatru usłyszałam, że: Lesery! Uczyć się nie chcą tylko łażą i czas marnują! - ... no ale tak krzyczał staruszek, który wiedzy o rozwoju dziecka i jego nauczaniu nie posiadł i nie posiądzie, a jego wspomnienia o szkole pochodzą z czasów kiedy biło się dzieci rózgą po łapkach.
Popatrzcie, Drodzy Państwo, czego i jak uczą się Wasze dzieci. Popatrzcie co już potrafią !
W ogóle: popatrzcie!





Przedmioty artystyczne, traktowane czasem zbyt lekceważąco, mają ogromny wpływ na rozwój dziecka. Poczucie rytmu, słuch, kreatywność, logiczne myślenie... dziecko, które uczy się gry na instrumentach (np. flecie) , uruchamia wiele obszarów w korze mózgowej i to takich ważnych, że ... oj...nie jest moim celem wykład, no i proszę zaczynam - jakieś skrzywienie zawodowe ... skracam więc wypowiedź...  te dzieciusie, które często grają, uczą się grać na instrumentach, łatwiej  uczą się  języków obcych... O rozwoju osobowości i wrażliwości już nie wspominam, ale  z czystym sumieniem, że dałam znać wszystkim zainteresowanym, w czym rzecz - kończę swoją wypowiedź. Do następnego wymądrzania...